close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej
  • POLSKO-PERUWIAŃSKIE RELACJE DYPLOMATYCZNE

  • Powodów podjęcia tematu wzajemnych relacji pomiędzy Polską a Peru można dopatrzyć się kilku. Jednym z najważniejszych niewątpliwie pozostaje termin rocznicy formalnego nawiązania wzajemnych relacji międzypaństwowych; jest to dobry moment dla wykonania podsumowania dziejów takich relacji i do zastanowienia się nad tym, co minęło. Innym powodem jest fakt, że Peru istnieje w polskiej świadomości od dość dawna, jako kraj starożytnej kultury Inków, dla wielu kraj tajemniczy o bogatej kulturze odmiennej od naszej, a na dodatek zaliczany do największych atrakcji turystycznych. Do najważniejszych można zaliczyć fakt, że stan opracowania historii tych stosunków jest bardzo słaby, a więc wart podjęcia oraz wzrastające znaczenie Peru na arenie międzynarodowej. Kraj odległy, ale i bliski.

    Niestety niezbyt wiele źródeł historycznych dotyczących wzajemnych stosunków polsko-peruwiańskich zachowało się w polskich archiwach i muzeach. Relatywnie najwięcej zachowało się, jeśli chodzi o polskich inżynierów w XIX-wiecznym Peru, znajduje się w placówkach krakowskich. Znalazły się tam, zbiory Władysława Klugera, a także Konstantego Jelskiego. Jeśli chodzi o dokumentacje mówiącą o bilateralnych stosunkach polsko-peruwiańskich, zgromadzona jest ona w zasobie Archiwum Akt Nowych, przede wszystkim w zespołach akt Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w aktach placówek polskich w Waszyngtonie i Londynie oraz kilku innych. Wielkim wsparciem źródłowym okazały się materiały zebrane pod koniec roku 2012 r. w trakcie realizacji programu „Dziedzictwo narodowe i kulturowe, polskie ślady za granicą” przez pracowników Instytutu Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych Roberta Brzóskę oraz Instytutu Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego Krzysztofa Smolanę.

    Bardzo istotną rolę w poznaniu naszego tematu pozostają publikacje, które ukazywały się już od połowy XIX wieku. W ogromnej swej większości dotyczyły one czasów prehiszpańskich, gdyż ta tematyka fascynowała wiele osób w Polsce i nie tylko. Polskie badania nad kultura Peru zasługują na znacznie szersze i pogłębione badania, w tym miejscu niestety brak na to miejsca. Dla ogólnego zorientowania warto przypomnieć, że najnowsze powstały w kręgu badaczy skupionych wokół Polskiej Misji Andyjskiej Uniwersytetu Warszawskiego i Polskiego Towarzystwa Studiów Latynoamerykanistycznych. Uczestniczyli w nich archeolodzy, antropolodzy, etnografowie, etnolodzy, geografowie. Opublikowali bardzo wiele ze swych badań w różnych miejscach Peru. Najszerzej na temat nie archeologicznych badań pisał Aleksander Posern-Zieliński, w swym cennym dziele p.t. Kraina Inkarri: szkice etnologiczne o Peru.

    Na szczególną uwagę zasługują badania Jana Szemińskiego, który nie tylko opublikował wiele, ale zapisał się w historii polskich badań peruanistycznych, wśród wielu swych zasług, również jako organizator pierwszego w Polsce lektoratu języka kechua.

     

    Polacy w Peru do końca I wojny światowej

     

    Polacy w Peru pojawili się przynajmniej w XVIII wieku, w wieku XIX polscy inżynierowie zyskali znaczną sławę i poważanie. Jako pierwszego przybysza z ziem polskich wymienia się jezuitę Stanisława Artela (1663-1717), który w końcu wieku XVII miał dotrzeć do Peru, by prowadzić tam działalność misyjną. W wieku XVIII pojawili się tam też inni przybysze z ziem polskich, niestety niewiele o nich wiemy. Związani byli z podjętą przez dwór hiszpański w połowie lat osiemdziesiątych XVIII wieku próbą podniesienia jakości wydobywanego w Peru i Nowej Hiszpanii srebra. Zakontraktowano wówczas około trzydziestu specjalistów znających się na produkcji srebra, z różnych krajów Europy, w tym również Polski. Do Peru trafiły przynajmniej dwie osoby związane z Polską; jedną był baron Nordeflicht urodzony w Kurlandii, miał się jednak uważać za Polaka. Miał też kierować kopalniami w Krakowie, a raczej w Olkuszu i być doradcą króla polskiego. Stał na czele grupy wysłanej przez władcę Hiszpanii do Peru. Towarzyszyć mu miał ekspert od wytopu metali, również związany z podkrakowskimi kopalniami, Antoni Zachariasz Helm. W końcu 1791 roku zwracał się do władz hiszpańskich o zgodę na powrót do Polski. Można ich uznać za forpocztę polskich inżynierów, którzy przybyli kilkadziesiąt lat później.

    Obecność inżynierów polskich w Peru stanowi osobną, wielką i chlubną, kartę wspólnych polsko-peruwiańskich dziejów. Przybywali oni w drugiej połowie XIX wieku, gdy w Peru podejmowano realizację programów modernizacyjnych. Lista polskich inżynierów jest dość długa, większość z nich uzyskała wykształcenie we Francji, jako polscy emigranci polityczni, dawni powstańcy. Warto podkreślić, że wielu z nich przybywało do Peru w celu wykonania bardzo konkretnych prac, pozostała tam na całe życie. Najbardziej znanym pozostaje Ernest Malinowski, w świecie znany przede wszystkim, jako budowniczy kolei transandyjskiej, a za nim Edward Habich, organizator pierwszej latynoamerykańskiej politechniki w Limie. Za nimi przyjechali zasłużeni w bardzo różnych dziedzinach gospodarczych Peru Władysław Kluger, Adam Miecznikowski, Władysław Folkierski, Aleksander Babiński, Konstanty Wakulski, Karol Marian Tarnawiecki. Byli też przyrodnicy Konstanty Jelski, Jan Sztolcman, Jan Kalinowski, architekci jak Ryszard Jaxa-Małachowski, Tomasz Stryjeński. Każdy z nich zasługuje na szerokie opisanie, ze względu na swoje osiągnięcia zawodowe, a wielu również ze względu na swoją wyjątkową osobowość. Należy też podkreślić, że za nimi, już w wieku XX przybyła do Peru kolejna fala polskich specjalistów w różnych dziedzinach.

    Nie można pominąć faktu, że na terenie zaboru rosyjskiego w ostatniej ćwierci XIX wieku funkcjonował peruwiański konsulat. Niestety w polskich źródłach nie zachowały się ślady jego istnienia. Nawet nie wiemy czy był to konsulat honorowy czy też zawodowy. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku mieścił się przy ulicy Miodowej 15 w Warszawie. Być może zachowane w archiwach peruwiańskich dokumenty umożliwią przebadanie jego działalności. Choć z polskiego punktu widzenia konsulat ten stanowił część instytucjonalnej współpracy peruwiańsko-rosyjskiej, to jednak była to pierwsza placówka peruwiańska na ziemiach polskich.

     

    Nawiązanie oficjalnych kontaktów międzypaństwowych

     

    Historia sprawiła jednak, że dwa odległe geograficznie państwa, Polska i Peru mogły nawiązać wzajemne stosunki bilateralne dopiero w wieku XX. Zakończenie I wojny światowej i Odrodzenie Państwa Polskiego stworzyło formalne warunki dla nich. Polska zmuszona była toczyć wojny w obronie niepodległości i swych granic. Dopiero po zawarciu Traktatu Wersalskiego, który uznał Państwo Polskie, jako podmiot prawa międzynarodowego, podpisaniu pokoju w Rydze kończącego wojnę polsko-bolszewicką, w 1921 roku, Państwo Polskie mogło przystąpić do nawiązywania normalnych stosunków międzypaństwowych.

    Oba kraje znajdowały się w bardzo odmiennych sytuacjach. Peru zarówno pod rządami prezydenta José Pardo y Barreda w latach 1915-1919 jak i Augusto B. Leguía y Salcedo od 1919 do 1930 roku przeżywało okres szybkiego rozwoju. Stabilizacja polityczna i dobra koniunktura gospodarcza temu sprzyjała. Czas I wojny światowej przyniósł swoisty boom eksportowy, szybką rozbudowę sektora górniczego, napływ kapitału zagranicznego, nie tylko tradycyjnego brytyjskiego, ale i północnoamerykańskiego.

    Polska, przez ziemie której, przetaczał się raz w jedną raz w drugą stronę wschodni front tej wojny, wychodziła z wojny ogromnie zniszczona. Niestety wraz z zakończeniem wojny w listopadzie 1918 roku nie nastał czas spokoju. W miejsce trzech upadłych imperiów odradzały się podbite przez nie kiedyś kraje jak Polska, ale też i powstawały nowe, niestety odbywało się to również w walce zbrojnej. Walki z sąsiadami trwały do 1921 roku. W zdewastowanym przez wojnę kraju, którego różne części przez ponad sto lat przynależały do trzech odmiennych organizmów gospodarczych, prawnych, finansowych i pod każdym innym względem, rozpoczął się proces scalania w jeden organizm państwowy. Polska potrzebowała również uznania na arenie międzynarodowej.

    Z braku badań i nierozpoznania wielu źródeł, niestety tylko możemy się domyślać, gdzie i kiedy nastąpiły pierwsze kontakty polsko-peruwiańskie. Najprawdopodobniej stało się to we Francji, a precyzyjnie w Paryżu. Tam bowiem, od 1916 roku działali aktywnie politycy polscy tworzący Komitet Narodowy Polski, który spełniał rolę polskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Jego działacze nie tylko zabiegali u władz krajów alianckich o uznanie polskich racji stanu, przede wszystkim niepodległości, ale i tworzyli widoczne dla wszystkich oznaki odradzania się Państwa Polskiego, a takimi były Armia Polska we Francji i przedstawicielstwa Komitetu w bardzo wielu krajach świata. Ściągający, do polskiej armii we Francji ochotnicy, z całego świata, organizowanie i koordynowanie akcji polskich komitetów i organizacji w różnych krajach wpływało na konieczność rozmawiania z przedstawicielami wszelkich krajów. Być może dla wielu osób sprawa polska, szczególnie po deklaracji prezydenta Woodrow Wilsona z 18 stycznia 1918 r., stała się interesującą. Autorowi niestety nie udało się natrafić na ślady takich rozmów pomiędzy polskimi i peruwiańskimi politykami, choć pozostało ich wiele w odniesieniu do innych krajów, w tym i latynoamerykańskich.

    Toczące się wojny o granice i niepokoje w Niemczech utrudniały kontakty z władzami Odrodzonego Państwa Polskiego w Warszawie. Miejscem, w którym mogło dojść do takich pierwszych spotkań mogły stać się obrady konferencji pokojowej w Paryżu w okresie od 18 stycznia 1919 do 21 stycznia 1920 roku. Zachowane źródła wskazują, że pierwsze kontakty zostały już na pewno nawiązane przed 1921 rokiem. W tym, bowiem roku, z okazji stulecia wyzwolenia Peru doszło do wymiany depesz pomiędzy Naczelnikiem Państwa Polskiego, Józefem Piłsudskim i prezydentem Republiki Peruwiańskiej Augusto B. Leguią. Odpowiadając na życzenia marszałka Józefa Piłsudskiego, prezydent Peru napisał „Przyjmując z wdzięcznością życzenia pomyślności dla Peru przesłane mi z okazji stuletniej rocznicy naszego wyzwolenia przez Rząd i naród Polski spieszę zapewnić Waszą Ekscelencje o życzliwem zainteresowaniu jakiem my Peruwiańczycy przyjęliśmy pełne chwały odrodzenie Waszej Ojczyzny”

     

    OKRES 1918 – 1939

    Stosunki konsularne

    Jako pierwsze zostały nawiązane między obu państwami stosunki konsularne. Niestety straty archiwów polskich w czasie II wojny światowej uniemożliwiają precyzyjne ustalenie daty powołania do życia pierwszego polskiego konsulatu honorowego w Peru. Powstał on już w 1921 roku w Trujillo, a na czele stał inżynier Stanisław Madejewski. Prawdopodobnie jeszcze w 1921 r. przeniósł on konsulat do Limy. Niestety, brak dokumentów z tego okresu, pozwala nam tylko domyślać się, że podstawowymi problemami, jakimi się konsulat zajmował, to sprawy obywatelstwa Polaków zamieszkujących w Peru oraz informowanie o sprawach polskich.

    Propagowaniem sprawy polskiej i próbami nawiązania kontaktów handlowych między obu krajami zajmowali się też kolejni konsulowie honorowi – Witold Szyszłło, Karol Marian Tarnawiecki i Gerard Unger. Od początku rola konsulatu była niezwykle ważna, gdyż po I wojnie światowej Polacy, którzy przebywali również w Peru mieli możność wreszcie uzyskać dokumenty stwierdzające ich polskie pochodzenie i potwierdzające ich polskie obywatelstwo. Właśnie ci zasłużeni konsulowie podjęli pierwsze starania o nawiązanie współpracy gospodarczej i kulturalnej.

    O pierwszym konsulu wiemy niestety bardzo niewiele, nieznany jest też żaden jego wizerunek. Stanisław Madejewski urodził się w miejscowości Grodowice w 1868 roku, koło Starego Sambora, jako syn przemysłowca Ksawerego. Do szkoły średniej uczęszczał we Lwowie i Przemyślu. Studia ukończył na Politechnice w Gratzu z tytułem inżyniera. Pracował, prawdopodobnie do 1905 roku, w cukrowni „Nieledew” w województwie lubelskim. W 1905r. najpewniej wyjechał do Peru, tam pracował w cukrowni w Trujillo.

                Dnia 18 lutego 1922r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał jego list akredytacyjny na stanowisko konsula honorowego w Trujillo, Peru, z jurysdykcją na obszar całego Peru. Pozostawał na tym stanowisku prawdopodobnie do śmierci, w 1925 r., choć brak jest potwierdzenia tej informacji. W 1924 r. pomagał mu w pracach konsularnych Witold Szyszło. Wdowa po nim z dwójką dzieci miała powrócić do Polski w 1925 lub 1926r.

                O jego działalności, jako konsula, niestety nie wiemy nic, poza tym, że podlegał on formalnie Poselstwu RP w Rio de Janeiro.

    Witold Szyszło, znany podróżnik, przyrodnik i badacz Amazonii, został drugim z kolei konsulem honorowym polskim w Limie. Urodzony w 1881 roku w Warszawie, młodo wyruszył w świat, już w 1901 odbył swą pierwsza podróż do Północnej Afryki, na Saharę. W 1904 r. pierwszy raz wyjechał do Ameryki Łacińskiej; w 1915 r. osiadł w Peru, nie mogąc w skutek wojny wrócić do Europy. Pracował jako nauczyciel języków, angielskiego i francuskiego, w jednej ze szkół średnich w Limie. Od 1922 r. pracował również w konsulacie polskim, a od 1925 do 1932 był konsulem honorowym. Był to ważny czas, gdyż właśnie wówczas doszło do nawiązania stosunków dyplomatycznych polsko-peruwiańskich. Prowadził badania Amazonii, do końca życia pozostał w Peru; zmarł w Limie w 1963 r.

    Kolejnym konsulem honorowym polskim w Limie został inżynier Karol Marian Tarnawiecki i był nim w latach 1932-1937. Inżynier górnik, który osiadł w Peru już w 1901 r., gdzie prowadził poszukiwania górniczo-naftowe.

    W ostatnim okresie istnienia konsulatu honorowego obowiązki konsula honorowego pełnił inżynier Gerard Unger, wykładowca termodynamiki Wydziału Mechanicznego Narodowej Szkoły Inżynierskiej. Zajmował się sprawami konsularnymi do momentu uruchomienia Poselstwa RP w Limie, które przejęło wszystkie sprawy polskie na terenie Peru.

     

    Konsulaty honorowe peruwiańskie w  Polsce

     

                Wiadomości o działalności konsulów i konsulatów peruwiańskich w Polsce są równie skąpe. W polskich archiwach zachowało się zbyt mało źródeł by można było napisać coś więcej. Jako pierwszy pojawia się Tomasz Oxiński, polecany już w grudniu 1923 roku. Miał on objąć stanowisko konsula honorowego w Warszawie. Niewiele o nim wiemy, poza tym, że był autorem, wydanego w 1929 r. podręcznika Krótki podręcznik do nauki języka hiszpańskiego” oraz wydanej w 1932 r., książki p.t. Peru. Po nim konsulatem honorowym Peru w Warszawie, miał, w okresie 23 luty 1934 - 1935 r. kierować bliżej nieznany Jan Rostworowski, po którym kierowanie Konsulatem Generalnym Honorowym objął Adolf Szczerba-Likiernik.

                Miał funkcjonować również, przynajmniej od 16.01.1931 do 1935 roku Konsulat Honorowy w Gdyni, którym miał kierować również bliżej nie znany Józef Wierusz Kowalski. W literaturze pojawia się również informacja o istnieniu w 1931 r. Konsulatu Honorowego Republiki Peru we Lwowie. Funkcjonowanie konsulatów Peru w Polsce wymaga podjęcia poszukiwań w archiwach peruwiańskich.

     

    Stosunki dyplomatyczne

     

     

    Trudniejszą sprawą było nawiązanie faktycznych stosunków dyplomatycznych. Mimo, iż w archiwach polskich, nie zachowało się zbyt wiele informacji o tym jak przebiegał proces wzajemnego uznania de iure i nawiązania stosunków de facto, możemy stwierdzić, że Peru już 6 września 1923 roku mianowało Felipe Espantoso chargé d’affaires ad honorem w Polsce. Brak jest potwierdzenia, że przyjechał on do Polski, tym bardziej, że w grudniu 1923 roku Protokół Dyplomatyczny polskiego MSZ informował Kancelarię Prezydenta RP, że rząd Peru „zwrócił się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o wyjednanie agrément Pana Prezydenta Rzeczypospolitej dla p. Filipa Espantoso, którego rząd peruwiański ma zamiar mianować Posłem w Polsce. (…) Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie mając zastrzeżeń co do kandydatury p. Espantoso prosi o przedłożenie Panu Prezydentowi powyższej sprawy do decyzji.

    Na ogół przyjmuje się jednak, że w 1927 roku pomiędzy obu krajami zostały nawiązane stosunki dyplomatyczne już na poziomie poselstw. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ jak już wspomniano wyżej, w 1923 roku władze peruwiańskie mianowały chargé d’affaires ad honorem w Polsce Felipe Espantoso, a tytuł ten przysługuje przedstawicielowi jednego państwa w drugim, ale w tym wypadku oznacza również, że był on tytularnym, a nie etatowym przedstawicielem.  Istnieje ślad, iż toczyły się rozmowy mające na celu umocnienie dyplomatycznych stosunków między obu krajami. Poseł polski, Władysław Mazurkiewicz informował 22 grudnia 1923 roku, iż rząd Peru zwrócił się o udzielenie agrément dla Felipe Espantoso; na co 10 stycznia 1924 roku szef protokołu dyplomatycznego Karol Romer wysłał do Poselstwa RP w Buenos Aires telegram informujący o zgodzie prezydenta RP na udzielenie mu agrément. Niestety nie złożył prezydentowi RP listów uwierzytelniających, więc jak stwierdzał polski protokół dyplomatyczny „nie może być zatem uważany za byłego Posła Republiki Peru w Polsce”

     

    Polscy przedstawiciele dyplomatyczni w Peru do 1940 roku

     

                Zanim nastąpiła wymiana przedstawicieli dyplomatycznych, w 1924 przebywał w Peru „en mision specjale” poseł polski w Brazylii, Mikołaj Jurystowski.

                Pierwszym przedstawicielem dyplomatycznym Polski akredytowanym przy rządzie Republiki Peru został Władysława Mazurkiewicza, urzędujący w Buenos Aires, który przyjechał do Limy 7 sierpnia 1929 roku i już w dniu następnym, 8 sierpnia, został przyjęty przez ministra spraw zagranicznych Peru Pedro José Rada y Gamio. 14 sierpnia miało miejsce złożenie listów uwierzytelniających na ręce prezydenta Republiki Augusto B. Leguía. Wygłoszone zostały przemówienia przez prezydenta A.Leguię i posła Wł.Mazurkiewicza i obaj politycy odbyli ponad dwudziestominutową rozmowę. Poruszono w niej dwa ważne aspekty, możliwość współpracy obu krajów na terenie Ligi Narodów oraz problemy migracyjne. Nowy poseł wydał specjalny bankiet na cześć prezydenta A.Leguii w limeńskim hotelu „Bolivar” w dniu 29 sierpnia, w którym uczestniczyło ponad trzydzieści osób, w ogromnej większości członków rządu i korpusu dyplomatycznego. W.Mazurkiewicz złożył 31 sierpnia kwiaty przy pomniku Edwarda Habicha w asyście ministra gospodarki (ministro de fomento), podsekretarza stanu MSZ, ambasadora Peru w Buenos Aires, rektora Szkoły Inżynierów i rodziny Habicha.

                Atmosfera tego pobytu w Limie musiała być wspaniała, skoro w swym sprawozdaniu dla ministra spraw zagranicznych w Warszawie, W.Mazurkiewicz napisał „Mam przekonanie, że Peru jest dziś państwem Łacińskoamerykańskim może najbardziej dla nas życzliwym”.

    Formalnie 1 marca 1937 roku ministra Wł. Mazurkiewicza zastąpił Kazimierz Zdzisław Kurnikowski, również urzędujący w Buenos Aires. Pozostawał on na tym stanowisku w chwili wybuchu II wojny światowej, został odwołany w końcu 1940 roku, w związku z zamiarem władz polskich akredytowania przedstawiciela polskiego z siedzibą w Peru.

     

    Peruwiańscy dyplomaci w Polsce do 1939 roku

     

    Jako pierwszy dyplomata peruwiański, przybył do Warszawy 14 października 1928 roku poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny Oscar C. Barrós. Ten wybitny polityk peruwiański, były minister wojny, sprawiedliwości i oświaty, a przed przyjazdem do Polski prezes Najwyższego Trybunału Narodowego w Limie, 27 października 1928 roku złożył swe listy akredytacyjne Prezydentowi RP. Pozostał na tym stanowisku do 1935 r.

    Następnym, mianowanym przez władze Peru, przedstawicielem dyplomatycznym w Polsce został pisarz i uczony, Ventura García Calderóna, który był rezydującym w Brukseli posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym Peru w Belgii. Prezydent Polski udzielił mu agrément w lipcu 1935r. Przyjechał on nawet do Warszawy, 26 sierpnia 1935 roku, spotkał się z zastępcą dyrektora Protokołu Dyplomatycznego MSZ, Aleksandrem Łubieńskim i miał być przyjętym następnego dnia przez ministra spraw zagranicznych Józefa Becka. Nie mógł się spotkać z prezydentem RP, z powodu nie nadesłania z Limy listów uwierzytelniających. Nie udało się ustalić kiedy nastąpiła ta uroczystość, a nawet czy miała miejsce.

    Ventura García Calderon zawiadomił Józefa Becka w kwietniu 1939 roku, że kierownictwo Poselstwa Peru w Warszawie obejmie w randze charge d’affaires José Gambetta, pracujący jako pierwszy sekretarz poselstwa peruwiańskiego w Pradze. Objął on swoją funkcję 1 czerwca 1939 roku.

     

    Najważniejsze wydarzenia polsko-peruwiańskie okresu międzywojennego

     

    W okresie między wojnami światowymi najważniejszą sprawą, która wpływała na stosunki polsko-peruwiańskie, była kwestia polskiej emigracji do Peru. Już w 1924 roku powstał tzw. Polsko-Amerykański Syndykat Kolonizacyjny. Uzyskał on na mocy dekretu władz peruwiańskich z 23 kwietnia 1928 roku, koncesję na organizowanie osadnictwa na obszarze około 1 miliona hektarów. W wyniku ich działań powstała kolonia w Sepa, na terenie Montanii peruwiańskiej. Nieco wcześniej, bo dekretem z 20 maja 1927 roku uzyskał swą koncesję osadniczą Kazimierz Warchałowski, na obszarze około 350.000 hektarów nad środkowym biegiem Ukajali. Powołał on do życia spółkę kolonizacyjną „Kolonia Polska”, organizującą osadnictwo w miejscowości Cumaria. Poselstwo musiało się zająć imigrantami, którzy w okresie Wielkiego Kryzysu znaleźli się w nadzwyczaj trudnej sytuacji.

                Pomocy polskim osadnikom oczywiście udzielała polska placówka, ale znajdowała się ona w Buenos Aires a nie w Limie wywoływała jednocześnie zmianę polskiego przedstawiciela w Peru. Możliwości oddziaływania na stronę peruwiańską, jakimi dysponowali konsulowi honorowi, były nadzwyczaj niewielkie. 

               

     

    OKRES II WOJNY ŚWIATOWEJ 1939-1945

     

                Wybuch II wojny światowej, początkowo zresztą postrzeganej, jako konflikt wewnątrz europejski, wywołał zainteresowanie Polską, jako ofiarą inwazji. Państwo peruwiańskie, jak wszystkie kraje latynoamerykańskie ogłosiło neutralność. Postawa ta z czasem zaczęła się zmieniać.

                Właśnie w czasie wojny, wobec rosnącego znaczenia Ameryki Łacińskiej dla władz polskich, urzędujących na uchodźstwie w Londynie, podjęły one decyzję o podniesieniu rangi placówki, poprzez powołanie posła polskiego z miejscem urzędowania w Limie.

    Został nim Oswald Kermenić, wytrawny dyplomata, pozostający w polskiej służbie zagranicznej od 1920 roku. Nominowany na stanowisko kierownika placówki w Limie z datą 1 stycznia 1941 roku, początkowo urzędował jako chargé d’affaires, a następnie, po złożeniu lisów uwierzytelniających prezydentowi Peru 17 listopada 1944, jako poseł nadzwyczajny i minister pełnomocny. Dysponując ograniczonymi możliwościami tak finansowymi, jak i osobowymi, obok spełniania funkcji reprezentacyjnych i stricte dyplomatycznych, wiele czasu poświęcił on na akcje propagandową sprawy odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności. Rozpoczął wydawanie w Limie biuletynu polskiej Katolickiej Agencji Prasowej, którego pierwszy numer pod tytułem „Agencia catolica polonesa de prensa” ukazał się 21 października 1944 roku. Pozostał na tym stanowisku do wycofania uznania dla Rządu RP na Wygnaniu w Londynie w lipcu 1945 roku. Podjął też decyzję o pozostaniu w Peru, gdzie pełnił funkcję nieoficjalnego przedstawiciela tego Rządu w Peru, aż do końca swego życia w 1950 roku.

     

    Przedstawiciel Peru przy Rządzie RP na Uchodźstwie.

     

    Zajęcie obszaru Polski przez wojska okupacyjne niemieckie i sowieckie, przeniesienie do Francji władz polskich, spowodowało, iż chargé d’affaires Peru José Gambetta nie pozostał już na swym stanowisku. Dopiero 22 marca 1943 r. rząd Peru mianował Edwina Letts Sánchez w randze chargé d’affaires en pied przy rządzie polskim, holenderskim, czechosłowackim, norweskim i jugosłowiańskim, oraz jako chargé d’affaires a.i. przy rządzie belgijskim w Londynie. W lipcu 1944 został mianowany posłem. Pozostał na tym stanowisku aż do momentu wycofania uznania dla Rządu RP na uchodźstwie w Londynie w lipcu 1945 r.

     

    Cofniecie uznania Rządowi RP na uchodźstwie w Londynie

     

    Stosunek Peru do Polski w tak trudnym okresie, jakim była II wojna światowa, był zależny od konstelacji międzynarodowej. Przedstawiciel Peru uczestniczący w Konferencji Ministrów Spraw Zagranicznych w Meksyku, w tzw. „Konferencji Chapultepec” w lutym-marcu 1945 roku, uczestniczył w dyskusji dotyczącej Polski, której konkluzją było uznanie, że Polska, jako państwo, musi być reprezentowana w trakcie Konferencji w San Francisco, powołującej do życia Organizację Narodów Zjednoczonych.

    Jednocześnie Peru po decyzji lipcowej 1945 roku wielkich mocarstw również wycofało uznanie dla Rządu Polskiego w Londynie.W listopadzie 1945 r. Peru uznało Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej w Warszawie. Nie oznaczało to jednak nawiązania stosunków z nowymi władzami i nowym reżimem polskim.

     

    OKRES PRL – 1945-1989

     

    Peru wobec zmian w Europie

     

    Nawiązanie faktycznych stosunków, handlowych, a jeszcze nie dyplomatycznych, nastąpiło dopiero dwadzieścia lat później, w 1965 r. Nawet to, nie oznaczało gwałtownego przełomu, a jedynie doprowadziło do otwarcia w 1966 r. Biura Delegata Polskiej Izby Handlu Zagranicznego w Limie. Pierwszą umowę międzypaństwową polsko-peruwiańską podpisano zaś dopiero 3 grudnia 1968 roku, a weszła ona w życie z dniem 23 kwietnia 1969 r.

    Stosunki konsularne zostały przywrócone formalnie w 1967 roku, a 22 sierpnia 1967 r. został ustanowiony Konsulat Generalny RP w Limie. Przywrócenie stosunków dyplomatycznych nastąpiło 14 kwietnia 1969 roku i to od razu na szczeblu ambasad. Dnia 1 sierpnia 1969 roku Konsulat Generalny został przekształcony w Ambasadę PRL w Limie. Niestety, podobnie jak w okresie przedwojennym, pierwszy ambasador akredytowany w Peru, Witold Jurasz miał swą siedzibę w Caracas. Na miejscu przebywał charge d’affaires a.i. Marian Leśniewski. Zmiana nastąpiła dopiero w 1973 roku, gdy ambasadorem PRL urzędującym w Limie został Eugeniusz Szleper.

    Podpisanie w 1971 roku porozumienia pomiędzy polskim Ministerstwem Żeglugi i Ministerstwem Rybołówstwa Republiki Peru w dziedzinie rybołówstwa, było początkiem współpracy polsko-peruwiańskiej w zakresie rybołówstwa, które przez wiele następnych lat było jednym z najważniejszych wspólnych działań w zakresie gospodarczym pomiędzy obu krajami.

    Jednocześnie otworzyła swoje podwoje 14 lipca 1969 roku, Ambasada Republiki Peru w Warszawie, ale urzędował w niej Juan Garland Combe w randze chargé d’affaires a.i., a ambasadorem został Javier Pérez Cuéllar z siedzibą w Moskwie, późniejszy sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych.

    Rozwijające się stosunki gospodarcze polsko-peruwiańskie, przerwały zmiany zachodzące w Polsce, ponury czas Stanu Wojennego po 13 grudnia 1981 roku i zły czas ze względu na załamanie gospodarki i w konsekwencji osłabienie wzajemnych relacji.

    Nowy czas, gdy Polska odzyskała swą niezależność, w stosunkach polsko-peruwiańskich, otworzyła wizyta prezydenta Peru Alana Garcia Perez’a w Polsce 6 września 1989 roku. Symbolicznym było spotkanie Prezydenta Peru z pierwszym niekomunistycznym premierem Polskim Tadeuszem Mazowieckim. Zapoczątkowało ono cały cykl wzajemnych wizyt i spotkań, przede wszystkim o charakterze polityczno-gospodarczym. Stały się one niezbędne dla odbudowania nadwątlonych relacji gospodarczych.

    Kolejne lata przyniosły szereg spotkań, rozmów i porozumień ustalających płaszczyznę współpracy między obu krajami; 12 grudnia 1991 roku nastąpiło podpisanie porozumienia ustalającego mechanizm konsultacji pomiędzy ministerstwami spraw zagranicznych obu krajów. Następne lata to czas szeregu wzajemnych wizyt, które miały zbliżyć obie strony: w dniach 23-25 czerwca 1995 roku odbyły się w Limie polsko-peruwiańskie konsultacje polityczne. Rok później, 25-28 czerwca złożył wizytę w Polsce przewodniczący Kongresu Peru Carlos Torres y Torres Lara. Wzajemne spotkania na najwyższym szczeblu państwowym poczęły stawać się coraz częstsze, i tak od 10 do 13 września 1998 roku przebywał z oficjalną wizytą w Polsce Prezydent Alberto Fujimori; dwa miesiące później, 13-16 listopada 1998 rewizytowała Peru Marszałek Senatu RP Alicja Grześkowiak.

    Bywały we współpracy polsko-peruwiańskiej i bardzo trudne momenty, jak choćby w grudniu 1996 roku, gdy chargé d’affaires Polski w Limie Wojciech Tomaszewski znalazł się wśród zakładników terrorystów MRTA (Ruch im. Tupaca Amaru) w zajętej przez nich rezydencji ambasadora Japonii w Limie.

    Poprawie relacji gospodarczych służyły podpisane kierunkowe umowy i porozumienia; wymienić należy przede wszystkim trzy umowy podpisane w 2000 roku – 24 sierpnia umowy o współpracy w dziedzinie ochrony roślin oraz w dziedzinie weterynarii i 7 grudnia  umowa o współpracy w dziedzinie lotnictwa. Kolejne konsultacje polityczno-gospodarcze na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych odbyły się w Limie 12 grudnia 2001 roku.  Wizyta w Peru Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w dniach 16-17 kwietnia 2002 roku, przyniosła podpisanie deklaracji o politycznej współpracy. Kolejne lata przyniosły szereg konsultacji polityczno-gospodarczych i tak w dniu 6 kwietnia 2005 roku odbywały się one w Warszawie, 29 marca 2006 r. również w Warszawie, a 2 maja 2007 r. w Limie. Kolejne tygodnie przyniosły, w dniach 25-26 czerwca 2007 r. wizytę ministra spraw zagranicznych Peru José Antonio Garcia Belaunde w Polsce. Do jednych z najważniejszych należało uczestnictwo premiera RP Donalda Tuska w dniach 14-19 maja 2008 roku w szczycie Unia Europejska-Ameryka Łacińska, jakie odbywało się w Limie. W trakcie tej wizyty premier Polski spotkał się z prezydentem Peru Alanem Garcia, a także prezydentami Brazylii, Meksyku i Chile. Została również podpisana polsko-peruwiańska umowa o współpracy w dziedzinie turystyki oraz o współpracy w dziedzinie obronnej. Premier Polski otrzymał najwyższe odznaczenie peruwiańskie Krzyż Wielki Orderu Słońca Peru. Ostatnio miała miejsce wizyta ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w Peru w dniach 5-6 maja 2010 r.

     

     

                                                                                                  Krzysztof Smolana

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: