close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej
  • FELIKS WOYTKOWSKI

  • FELIKS WOYTKOWSKI, urodził się 20 maja 1892 roku w Grzymałowie, małym miasteczku wschodniej Małopolski. Jego ojciec Jan Woytkowski był z zawodu lekarzem i miał dwóch synów. Feliks od dziecka rozwijał zainteresowania przyrodnicze znajdując się pod silnym wpływem dziadka, który cały wolny czas poświęcał ogrodnictwu zajmując się hodowlą drzew owocowych i pielęgnacjąroślin egzotycznych w wybudowanej przez siebie szklarni. Przez większość wakacji w okresie dzieciństwa zbierał i suszył rośliny i owady. Z pomocą brata sporządził kompletny zielnik roślin z rodzinnych stron i ofiarował go potem Lwowskiemu Muzeum Przyrodniczemu. W wieku 16 lat znał większość łacińskich nazw rodzimych roślin i owadów.

    W 1911 roku po ukończeniu gimnazjum we Lwowie dostał się na studia społeczno-ekonomiczne w Institut des Hautes Etudes Commerciales et Consulaires w Liége we Francji. Po roku czasu postanowił pogłębić także znajomość języka angielskiego i wyjechał do Anglii gdzie studiował nauki polityczne i ekonomię na Uniwersytecie w Oksfordzie. Wybuch I wojny światowej w 1914 roku spowodował przerwanie studiów i konieczność zarabiania na życie początkowo jako nauczyciel w London Norbury College i w innych podobnych, a potem nawet jako zwykły robotnik w fabryce samolotów. Wkrótce jednak wyjechał do Francji i wstąpił do armii Hallera, gdzie po zdaniu egzaminów w Ministerstwie Wojny w Paryżu, został zatrudniony jako tłumacz w Sztabie Generalnym w stopniu podporucznika i opiekował się ważnymi osobistościami wojskowymi.

    W 1920 roku powrócił do Polski i dzięki zdolnościom językowym, a władał biegle czterema językami, został korespondentem zagranicznym. W tym okresie jego sytuacja finansowa uległa znacznej poprawie co pozwoliło mu na zawarcie związku małżeńskiego z 16-letnią Heleną Chmielewską. Wkrótce jednak, ze względu na narastające napięcie w Europie i w samej Polsce, postanowił wyemigrować do Kanady, lecz zmienił zdanie pod wpływem peruwiańskiej akcji propagandowej zachęcającej do kolonizacji w Peru. Licząc na szczęście i skuszony marzeniami o dżungli amazońskiej, o odkryciu nowych, nieznanych nauce roślin egzotycznych i owadów, bez dłuższego zastanawiania się wyruszył statkiem do Peru w połowie 1929 roku, zabierając żonę i 4-letniego synka.

    Po przybyciu do Peru osiadł w Limie i początkowo pracował jako tłumacz z języka francuskiego. Pod koniec 1929 roku powołał do życia Instytut Taksonomii Flory i Fauny Peruwiańskiej, został jego dyrektorem technicznym i zorganizował, na polecenie tegoż instytutu, pierwszą wyprawę do Oxapampy, obejmując badaniami obszar 70 km2. Po powrocie z wyprawy zaskoczyła go w Limie wiadomość o rozwiązaniu Instytutu. Ponieważ wyprawa pochłonęła większość funduszy, którymi dysponował, zmuszony został do zarabiania na życie kolekcjonowaniem materiałów przyrodniczych dla naukowców w Stanach Zjednoczonych, z którymi zdążyl nawiązać kontakt.

    Przez prawie 40 lat życia w Peru; nie mogąc wrócić do ojczystego kraju objętego najpierw wojną, a potem zniszczeniami, utraciwszy kontakt z rodziną; penetrował dziewicze lasy w warunkach ekstremalnych badając i kolekcjonując z mozołem owady i odmiany roślin, nowe i zachwycające. Tej pasji poświęcił prawie całe swoje życie. W 1964 roku nareszcie mógł wrócić do swojej ukochanej Polski i spotkać się z jedynym bratem. Przywiózł z sobą dorobek całego życia – dwa pudła notatek i zapisków z ekspedycji, efekt działalności naukowej, łącznie z obserwacjami dotyczącymi kultury, przejawów życia społecznego w Peru tamtych lat. Uważał, że to było najcenniejsze co mógł zaofiarować ojczyźnie. Zmarł dwa lata później, 8 maja 1966 roku w Krakowie.

    W okresie peruwiańskim (1929 – 1964) zrealizował ponad 60 ekspedycji badawczych na własny koszt i uczestniczył w wielu innych zorganizowanych przez botaników amerykańskich. Jako entomolog zebrał i zbadał ponad tysiąc gatunków owadów nie znanych dotąd nauce, a kilkanaście spośród nich wymagało utworzenia nowych rodzajów lub nowych gatunków i niektóre zostały nazwane jego imieniem lub nazwiskiem. W dziedzinie botaniki odkrył ponad 100 nowych gatunków roślin, zbadanych potem szczegółowo przez innych specjalistów, i skatalogowanych pod jego nazwiskiem, np: “Monnina Woytkowski”.

    Współpracował z wieloma placówkami naukowymi w Europie i w obu Amerykach wysyłając odkryte przez siebie okazy z dokladnymi zapiskami. Większość jego zbiorów botanicznych znajduje się w Stanach Zjednoczonych. Szczególnie znana jest kolekcja flory peruwiańskiej Woytkowskiego w Herbarium Ogrodu Botanicznego w Missouri i w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Wzbogacił także ogrody botaniczne Limy przekazując im ogromną ilość okazów wraz z opisami. Ekspozycja w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Rolniczego obejmuje ponad 600 roślin skatalogowanych i udokumentowanych.

    Jedną z pasji, której poświęcił wiele lat życia były badania roślin leczniczych dla przemysłu farmaceutycznego CIBA. W tym celu nawiązał kontakt z Indianami amazońskimi i wiele się od nich nauczył. Powstała kolekcja złożona z ponad 80 tysięcy roślin reprezentujących 50 tysięcy rodzajów. Równolegle zajął się hodowlą nasion i plantacją storczyków, kaktusów, palm, paproci, osiągając ponad tysiąc odmian storczyków, z czego 500 naprawdę ciekawych.

    “Peru, moja ziemia nieobiecana” jest pośmiertnym dziełem Feliksa Woytkowskiego; bardzo znanym w kręgach botaników i entomologów; skrupulatnie zebranym i wydanym przez Salomeę Wielopolską, opartym na dziennikach oraz informacji chronologicznej ze wszystkich zrealizowanych przez niego wypraw . Dzięki pomocy Instytutu Smithsoniańskiego w Waszyngtonie książka ta została przetłumaczona na język angielski. Uważana jest  za cenny dokument obrazujący ważne momenty w historii odkryć naukowych z zakresu biologii Amazonii peruwiańskiej. Dr. Martin Brown z Research Laboratory , Colorados Springs napisał kiedyś: “Woytkowski był bohaterem nauk przyrodniczych”, a opublikowanie tej książki zasłużonym hołdem ku czci niezwykłego człowieka, który poświęcił życie pracy badawczej w dziedzinie botaniki i entomologii.

    Feliks Woytkowski miał tylko jednego syna Jerzego Bernarda, który ożenił się w Huanuco, Peru, z Rosą Pinzás Montejo. Z tego związku narodziła się trójka dzieci: Eduardo Jorge, Gladys Elena i Rosa Maria. Jerzy, zwany zdrobniale Jurek, zmarł mając zaledwie 26 lat. Ten fakt pogrążył ojca w smutku, bo stracił towarzysza wypraw. Po powrocie do Polski Feliks Woytkowski wspominał swoją jedyną rodzinę żyjącą w Peru – wnuki.

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: